Sekiguchi Kōmei Sensei

 

Urodził się 20 marca 1946 roku w Japonii, w mieście Hanyu (prefektura Saitama). Sekiguchi Takaaki Sensei jako 21-szy mistrz szkoły Muso Jikiden Eishinryū Iaijutsu i Kōmei Juku Iaidō używa imienia Kōmei, które stworzone zostało przez połączeniem pierwszej sylaby imienia Takaaki, odczytywanej jako ko oraz pierwszej sylaby nazwy dōjō Meibukan, w którym uczył się u 20-tego mistrza Onoe Masamitsu. W młodości trenował różne sztuki walki, w tym kendō, karate i judō, jednak to iaijutsu pochnonęło go najbardziej. W 1978 roku zgodnie z wolą mistrza Onoe mianowany został 21-szym soke (głową szkoły). Od tego momentu cały swój czas i energię przeznacza na propogowanie filozofii i technik iaijutsu w Japonii i poza jej granicami.

Jak twierdzi: „Nihon kobudō Iaijutsu jest sztuką, która poprzez ćwczenia z prawdziwym mieczem pomga ćwiczącym w rozwoju ich charakteru, ducha oraz umiejętności bojowych, bez niebiezpieczeństwa zranienia kogokolwiek. Nie tylko w Japonii ale na całym świecie, rośnie liczba ludzi uprawiających iaijutsu. Jest dla mnie wielką radością, iż ludzie na całym świecie poprzez trenowanie iai zawieraja nowe trwałe przyjaźnie.”


"Samurai przemierzający świat"

- tłumaczenie artykułu na temat sensei Sekiguchiego,
opublikowanego w The Sekai Nippo, 27 lutego 2005 roku

Patrząc na kalendarz pana Sekiguchiego jestem zadziwiony. W zeszłym roku odwiedził Tahiti, Amerykę, Teksas, Włochy, Polskę, Koreę, Francję, Australię, Węgry, Colorado, Argentynę, Chile, Chiny, Hawaje, ponadto w tym roku po raz pierwszy planuje wyjazd na Kubę. Podróżując po całym świecie, nie ma czasu nigdzie zagrzać miejsca. Jednak dzięki temu, jako „samuraj z Japonii”, znany jest na całym świecie.

Iai jest starą japońską sztuką uczącą posługiwania się mieczem. W okresie Eiroku (1558-1570) za czasów aktywności Ody Nobunagi, Hayashizaki Jinsuke pochodzący z północnej części Japonii stworzył sztukę dobywania miecza, początkowo nazwaną Musoryū – „szkołą zainspirowaną przez wizję”.

W późniejszym okresie nazwa zmieniona została na Muso Jikiden Eishinryū. W tym czasie, w początkowych latach ery Edo propagowana była na ziemiach hanu Tosa. 19-ty mistrz, Kono Kanemitsu utworzył w Tokio w dzielnicy Toshima, dōjō, które nazwał Meibukan. To tam w 1978 roku (53. roku Showa), uczący się od Masamitsu Onoe 20-tego mistrza pan Sekiguchi został mianowany następnym mistrzem szkoły. Jednakże sztuką, od której pan Sekiguchi zaczynał swoją przygodę ze budō było judō.

„Aż do czasów szkoły średniej byłem delikatnym chłopcem, który uwielbiał obcować z naturą. Rozpoczynając liceum postanowiłem zahartować swoje ciało. Uznałem że budō jest odpowiednie do tego celu, zapisałem się więc do sekcji judō.” Jednakże, Pan Sekiguchi ważył wówczas jedynie 40 kilogramów, codzienne ćwiczenia były piekłem. Mimo tego udało mu się zająć normalne miejsce w grupie, a następnie w drugiej klasie został powierzona mu funkcja zwierzchnika dōjō. Jednak ćwiczenie judō nie dawało mu pełnego poczucia sukcesu, postanowił rozpoczął również naukę kendō i karate.

Po ukończeniu szkoły rozpoczął pracę w jednej z dzielnic Tokio, Nihonbashi, w sieci sklepów handlowych Takashimaya, jako szef oddziału zajmującego się eksportem. Pracując codziennie przemieszczał się między posterunkiem policji w Nihonbashi i dōjō [przy posterunku policji znajdowało się dōjō judō – przyp. tłum.]. Szczęśliwie w Meibukan istniało również dōjō iai, to tej sztuce poświęcił swoje życie.

W tym miejscu należy wyjaśnić różnicę między kendō a iai. Pierwsze cięcie (dosł. batto) rozpoczyna się gdy miecz schowany jest w saya. Konfrontacja następuje w momencie gdy miecz jest „obecny”, „iai” to pierwsze cięcie, które decyduje o wygranej lub porażce. Można stwierdzić iż esencją iai jest jeden ruch, cięcie, które zaczyna się w momencie, w którym miecz opuszcza saya (sayabanare).

„Ponieważ w ostatnich latach okresu Edo, służba bushi odsunięta została w zapomnienie, czujące zagrożenie bakufu [feudalna administracja wojskowa – przyp. tłum.], dla umocnienia swojej władzy, promowało iai. Miecz w iai traktowany na różne sposoby; jest duszą bushi, ćwicząc iai szlifujemy własną osobowość i styl życia. W żadnym wypadku celem iai nie jest zabijanie ludzi.”

Japończycy posiadają mocne poczucie wspólnoty, ale samuraj utrzymywał postawę indywidualisty. Samemu, w pojedynkę podejmował decyzje, żył wypełniając swój obowiązek. „Gdy myślę o samurajach, staje mi przed oczami obraz ludzi, którzy wykorzystują całą energię aby pomagać innym. Żeby stać się takim człowiekiem należy nieustannie starać się podnosić swój poziom” mówi pan Sekiguchi.

Na zagranicznych seminariach, na których pokazuje iai, Pan Sekiguchi zawiesza plakat z napisem „isshin” (dosł. jedno serce, ale również jeden umysł, jedność). „Jest to hasło Kōmei Juku. Oznacza jedność serca, myśli. Gdy osiągniemy ten stan możemy rozpocząć nowe życie.

(…) Zagraniczne wyjazdy rozpoczęły się od zaproszenia przysłanego przez Koreańskich miłośników kendō, w którym prosili pana Sekiguchiego o naukę. Praca, wymuszała na panu Sekiguchi częste wyjazdy do Korei. „W tym czasie stosunki japońsko-koreańskie nie były w najlepszym stanie, jednak to właśnie od Korei, spośród innych krajów sąsiadujących z Japonią, postanowiłem rozpocząć nawiązywanie przyjaźni.” Sposób myślenia, szczera osobowość, determinacja do przekazywania wiedzy pana Sekiguchi, jeszcze bardziej rozbudził marzenia Koreańczyków pragnących przystąpić do szkoły. Od Seulu aż po Taegu (4-tego co do wielkości miasta Korei) zaczęły tworzyć się sekcje i powstawać nowe oddziały.

Niedługo potem, z całego świata zaczęły napływać zaproszenia od ludzi zajmujących się budō. (…) Ludzie, którzy uczą się iai w Japonii, po powrocie do kraju przekazują zdobytą wiedzę we własnym kraju. W seminarium, na którym to zdjęcie zostało wykonane, uczestniczyli przedstawiciele 6-ciu krajów Ameryki Południowej.

W 1899 roku (32 Meiji) opublikowana została w języku angielskim książka pt. „Bushidō” autorstwa Nitobe Inazo. Bardzo szybko została ona przetłumaczona na wiele języków, „bushidō” stało się międzynarodowym słowem. Pan Sekiguchi również stwierdza, iż „I w Ameryce i w Europie, gdy mówimy o bushidō pojawia się obraz szlachetnego bushi, który z odwagą poświęca się dla innych”.

Pana Sekiguchi wiedzie takie właśnie samurajskie życie. Odwiedza blisko 30 krajów, naucza ludzi z 70 państw. (…) „Zdecydowałem podążając ścieżką bushidō odwiedzać różne zakątki świata. Ponieważ busido polega na wydobywaniu z ludzi tego, co najlepsze, sam podążam tą drogą. (…)

Autor: Ooda Noriyaki
Tłumaczenie: Jakub Kopczyk